NFL
Donald Tusk apeluje o cierpliwość i współpracę w obliczu nieobecności Polski na ważnym spotkaniu w Waszyngtonie. Co na to Nawrocki?
Donald Tusk apeluje o cierpliwość i współpracę w obliczu nieobecności Polski na ważnym spotkaniu w Waszyngtonie. Co na to Nawrocki?
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Polityka
Donald Tusk apeluje ws. prezydenta. “Pierwsze koty za płoty”
Tusk wymownie o Nawrockim. “Pierwsze koty za płoty”
Adrianna Wyszczelska
Adrianna Wyszczelska
Dziennikarka działu politycznego Fakt.pl
Data utworzenia: 19 sierpnia 2025, 18:38.
Udostępnij
Kancelaria Prezydenta i Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przerzucają się winą za nieobecność przedstawiciela Polski na spotkaniu w Waszyngtonie. Do dyskusji dołączył Donald Tusk. “Dajmy trochę czasu prezydentowi i jego kancelarii” — zaapelował premier. Podkreślił, że “Polska na zewnątrz wymaga jednolitego działania”.
Karol Nawrocki i Donald Tusk.
Karol Nawrocki i Donald Tusk. Foto: Damian Burzykowski/Newspix.pl; Marcin Banaszkiewicz / Fotonews
W poniedziałek (18 sierpnia) z Donaldem Trumpem w Białym Domu spotkali się Wołodymyr Zełenski i inni europejscy liderzy. Na miejscu zabrakło jednak reprezentanta Polski. Zdaniem otoczenia Karola Nawrockiego za zaproszenia odpowiadał prezydent Ukrainy, a w rozmowie powinien uczestniczyć Donald Tusk. Tym informacjom zaprzecza środowisko premiera.
Jak przekazał rzecznik rządu, to Trump decydował o tym, kto może zawitać w Waszyngtonie. Adam Szłapka przekonywał też, że skoro Karol Nawrocki brał udział w ostatnich rozmowach telefonicznych z prezydentem USA, to teraz odpowiedzialność także spoczywała na głowie państwa.
Z kolei Kancelaria Prezydenta twierdzi, że poniedziałkowe spotkanie odbywało się w formacie tzw. koalicji chętnych i podkreśla, że w takich rozmowach udział brali premier oraz Radosław Sikorski. Szłapka zaznaczył, że ci sami liderzy pojawiali się na telekonferencjach z Trumpem
Sam prezydent zaznaczył, że przygotowuje się do osobistego spotkania z amerykańskim prezydentem, które zaplanowano na 3 września. Podkreślił, że to jedyna zapowiedziana rozmowa Trumpa z pojedynczym liderem. Teraz głos w sprawie zabrał też Donald Tusk.
“Dajmy trochę czasu prezydentowi i jego kancelarii. Polska na zewnątrz wymaga jednolitego działania i współpracy wszystkich instytucji państwowych, a współpraca wymaga wzajemnej cierpliwości i zrozumienia” — napisał premier. Jak dodał, “pierwsze koty za płoty”.