NFL
Gdy w 1973 roku do kin weszła ekranizacja “W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza, widzowie oszaleli na jej punkcie. Mało kto wiedział jednak, z jakimi trudnościami mierzyli się twórcy, by ją zrealizować. Największym wyzwaniem okazał się wątek jednego z głównego bohaterów, który zmarł, zanim zdjęcia dobiegły końca.

Gdy w 1973 roku do kin weszła ekranizacja “W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza, widzowie oszaleli na jej punkcie. Mało kto wiedział jednak, z jakimi trudnościami mierzyli się twórcy, by ją zrealizować. Największym wyzwaniem okazał się wątek jednego z głównego bohaterów, który zmarł, zanim zdjęcia dobiegły końca.
Gdy w 1973 roku do kin weszła ekranizacja “W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza, widzowie oszaleli na jej punkcie. Mało kto wiedział jednak, z jakimi trudnościami mierzyli się twórcy, by ją zrealizować. Największym wyzwaniem okazał się wątek jednego z głównego bohaterów, który zmarł, zanim zdjęcia dobiegły końca.
“W pustyni i w puszczy” to kultowa powieść przygodowa napisana i wydana przez Henryka Sienkiewicza na początku XX wieku. Na przestrzeni dekad doczekała się kilku ekranizacji, ale za najsłynniejszą uchodzi pierwsza z nich wyreżyserowana przez Władysława Ślesickiego. Jej premiera na wielkich ekranach odbyła się w połowie października 1973 roku, przyciągając do kin tłumy, co momentalnie uczyniło ją jednym z największych hitów w historii rodzimej kinematografii. Niewielu wie jednak, że w pierwotnym zamyśle miała wyglądać nieco inaczej
Za sukces filmu odpowiada nie tylko wciągająca fabuła, lecz także doskonale dobrana obsada. Za jego największe gwiazdy uznaje się Tomasza Mędrzaka oraz Monikę Roscę, którzy stworzyli na ekranie duet, kreując kolejno Stasia oraz Nel. U ich boku pojawili się zawodowi i znacznie bardziej doświadczeni aktorzy. Jednym z nich był znany ze “Stawki większej niż życie” i “Krzyżaków” Stanisław Jasiukiewicz, który wcielił się w postać Władysława Tarkowskiego.
Już w 1971 roku, gdy ruszyły pierwsze prace na planie, doskwierały mu poważne problemy zdrowotne. Z racji tego, że jego stan się pogarszał, poddał się szczegółowym badaniom, których wyniki okazały się dla niego szokujące. Lekarze zdiagnozowali u niego nowotwór trzustki i to w zaawansowanym stadium, przez co od razu został poddany leczeniu. Było jednak za późno. Zmarł 27 czerwca 1973 roku, nie doczekawszy premiery. Twórcy stanęli wówczas przed nie lada wyzwaniem.
Tuż po tym, jak Jasiukiewicz dowiedział się o chorobie, poinformował twórców produkcji o swoim stanie i wynikającej z niego niedyspozycji. Zdjęcia w większości nagrywane były m.in. w Egipcie, Sudanie i Bułgarii, a leczenie aktora odbywało się w Polsce. Dlatego od razu wprowadzono zmiany w scenariuszu, by nie musiał odbywać tak dalekich i męczących podróży. Szybko okazało się, że to nie wystarczy.
Gdy zmarł, twórcy zorientowali się, że kilka kluczowych scen z jego udziałem nie zostało zrealizowanych. Po namyśle podjęto decyzję, by zastąpił go kierownik produkcji Jerzy Laskowski, który miał podobną budowę ciała i posturę. Podczas nagrań ustawiony był tyłem do kamery, a głosu użyczył mu Jerzy Kamas, znany z kultowej “Lalki”. Wyszło to tak naturalnie, że widzowie przez lata o tej zamianie nie mieli pojęcia. Którą odsłonę “W pustyni i w puszczy” lubisz najbardziej? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.