NFL
Odsłaniamy kulisy tego, co w ostatnich dniach wydarzyło się w Łodzi ➡️
Odsłaniamy kulisy tego, co w ostatnich dniach wydarzyło się w Łodzi ➡️
Jedni tego się spodziewali, dla innych to zaskoczenie. Potwierdziły się poniedziałkowe informacje Przeglądu Sportowego Onetu – Widzew Łódź rozstał się z trenerem Żeljko Sopiciem. Jego zastępcą zostanie Patryk Czubak, który pracował w sztabie chorwackiego szkoleniowca. Od marca Sopić poprowadził łódzki klub w 15 meczach, odchodzi z mizerną średnią punktową – 1,17 pkt na mecz. Ale czy tylko dwie ostatnie porażki zdecydowały o jego dymisji? Co było bezpośrednią przyczyną odejścia Sopicia? Jak Chorwat stopniowo tracił zaufanie przełożonych? Odsłaniamy kulisy tego, co w ostatnich dniach wydarzyło się w Łodzi.
Choć Sopić był związany z Widzewem kontraktem do czerwca 2027 r., nie przepracował nawet pół roku. Złośliwi komentują takie przypadki w podobny sposób: “Miał być trener na lata, był do lata”.
Widzew w nowy sezon wszedł przeciętnie, myliły mu się kroki i dziś z siedmioma punktami zajmuje dziewiąte miejsce. Apetyty po letnich szaleństwach na rynku transferowym i wydanych milionach były większe. Sopiciowi nie pomagały okoliczności – w Białymstoku jego zespół do 91. minuty prowadził 2:1, żeby przegrać 2:3, z Wisłą Płock zremisował po gigantycznej sędziowskiej kontrowersji. Z Cracovią sędzia popełnił błąd i nie uznał gola dla Widzewa, a łódzki klub ostatecznie w Krakowie przegrał.
Do pracy Żelko Sopicia było jednak więcej zastrzeżeń, niż tylko sytuacja Widzewa w tabeli.