NFL
Sędzia musiał się tłumaczyć. Mamy nagranie z tej kuriozalnej sytuacji ➡️
Sędzia musiał się tłumaczyć. Mamy nagranie z tej kuriozalnej sytuacji ➡️
Sceny w meczu RCD Mallorca — FC Barcelona! Piłkarze Hansiego Flicka prowadzili 1:0, gdy pojawiła się szansa na zmianę wyniku. Wtedy Lamine Yamal huknął wprost w głowę rywala, a ten padł na ziemię. Sędzia nie zareagował, przez co Ferran Torres umieścił piłkę w siatce. I się zaczęło. Mamy nagranie z tej kuriozalnej sytuacji.
Blaugrana inauguruje sezon LaLigi na Majorce bez Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego. Snajper jest w trakcie rehabilitacji wymuszonej kontuzją mięśniową, a golkiper wciąż nie jest zarejestrowany do rozgrywek. Mało brakowało, a Joan Garcia nie zadebiutowałby w sobotę w barwach Barcelony w meczu o punkty, ale tuż przed meczem służby medyczne zajęły się jego zwichniętym palcem.
Zespół Hansiego Flicka wyszedł na prowadzenie w pierwszych minutach po tym, jak Raphinha doskonale główkował z bliska po zagraniu Lamine’a Yamala. 18-latek niedługo później przyczynił się do ogromnej kontrowersji.
W 23. minucie młody gwiazdor zdecydował się na strzał z dystansu. Miał wystarczająco dużo miejsca i chciał skierować piłkę do bramki. Na jej drodze stanął jednak Antonio Raillo. Hiszpański obrońca przyjął na głowę potężne uderzenie i zamroczony padł na murawę. Kibiców i komentatorów wyraźnie zaskoczył brak reakcji Juana Martineza Munuery
Oberwał i to bardzo mocno jeden z obrońców Mallorki, arbiter gry nie przerywa” — mówił jeszcze przed trafieniem na 2:0 Mateusz Święcicki na antenie Eleven Sports. Kilka sekund później goście cieszyli się już z dwubramkowego prowadzenia.
Kuriozalna sytuacja! Yamala znokautował gracza gospodarzy, arbiter gry nie przerwał, a Torres to wykorzystał! Co powinien zrobić sędzia?” — zastanawia się konto Eleven Sports pokazujące nagranie z kuriozalnej sytuacji.
Patrząc na to, jak FIFA i UEFA podchodzą do sytuacji związanych ze zdrowiem piłkarzy w przypadku urazów i zderzeń głowami, wydaje się, że decyzja arbitra mogła być jedna. Do tego gracz leżał w polu karnym Mallorki.
Po zaliczeniu gola piłkarze gospodarzy natychmiast ruszyli do arbitra, by wyjaśnić zdarzenie z te akcji, ale nic nie osiągnęli. Do tego z boiska w pierwszej połowie wylecieli Manu Morlanes i Vedat Muriqi. To tylko zaostrzyło sytuację na murawie i trybunach w Palmie.